<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Proste jak lis w kieszeni by Grzglo :: komentarze do wpisu &quot;16 rzeczy, które wie o Tobie Google&quot;</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 07:27:02 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>listva</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c946993</link><description>Dlatego poza wyszukiwarka i gmailem nie uzywam uslug gugl :)</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 14:02:52 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c946993</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c946997</link><description>&amp;#8222;Od czegoś trzeba zacząć&amp;#8221;, na początku też używałem tylko wyszukiwarki, później dostałem zaproszenie na Gmaila (stał się moją główną skrzynką pocztową).

Potem przyszedł czas na kalendarz i notatki (na których w kilka osób uzupełniamy m.in. terminy dotyczące studiów). Później zezwoliłem na indeksowanie joga i dodałem do niego wyszukiwarkę. 

Póki, co z pozostałych usług korzystam bez rejestracji. Ale już poczta i wyszukiwarka dostarczają wszystkiego, co najpotrzebniejsze z punktu widzenia reklamodawcy.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 14:06:43 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c946997</guid></item><item><title>ein</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947017</link><description>Ha! Zawsze mnie denerwowało zbieranie informacji na mój temat przez kogokolwiek. Dlatego korzystam tylko z wyszukiwarki Google&amp;#8217;a i nigdzie nie podaje swoich dokładnych danych. Do blokowania Google Analytics mam odpowiednią wtyczkę w  FF.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 14:34:17 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947017</guid></item><item><title>ÆrionÆteb</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947030</link><description>Wniosek z tego, że Google brzydko pachnie? :P
Ja mam tylko Gmaila ;)</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 14:59:21 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947030</guid></item><item><title>Piotr Konieczny</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947037</link><description>#v+
Numer telefonu – Gmail może wymagać numeru telefonu do weryfikacji utworzonego konta lub do wysyłania powiadomień o nowych wiadomościach.
#v-

Ten, jak ustawiłeś powiadamianie o nowych wiadomościach via SMS? (AFAIR Tylko GCalendar przypomina o spotkaniach).</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 15:03:33 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947037</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947043</link><description>Masz  rację powiadomienia są dostępne tylko w Google Calendar (operator może naliczać standardowy koszt SMS, na szczęście mam Plusa i mam to za darmo). Jakiś czas temu czytałem też o okrężnych sposobach na powiadomienia SMS o nowej poczcie na Gmail.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 15:13:09 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947043</guid></item><item><title>Piotr Konieczny</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947059</link><description>Cholera, ja nie mam takiej opcji! :-( Zaraz zmierze się z polskim interfacem</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 15:24:53 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947059</guid></item><item><title>Seban</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947086</link><description>Wyszukiwarka, Gmail, GCalendar, notatki, AdSense. Google zna mój adres, mój numer telefonu, również adresy i numery części moich kontatków w Gmailu. JA się  zagrożony nie czuję jednak.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 15:53:35 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947086</guid></item><item><title>ms-trex</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947147</link><description>Nie popadajmy w paranoję. Co z tego że oni mogą posiadać tak wiele informacji o nas, to nie jest liczba kilkunastu, czy paru tysięcy osób, oni zbierają hurtowo dane od milionów użytkowników z całego świata. I co z tego? Co oni mogą zrobić z informacjami o milionach ludzi? Nic. Chyba tylko usprawnić nam na podstawie tych informacji korzystanie z jego usług. W internecie nikt nie jest anonimowy, wystarczy tylko znać IP i mozna dowiedzieć się wszystko o danym użytkowniku. Więc gdyby się tym przejomować to najlepiej wogóle z sieci nie korzystać bo wszędzi pozostawia się swóją wizytówkę w postaci swojego adresu.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 17:10:28 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947147</guid></item><item><title>Przemek Piórkowski</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947152</link><description>&gt; JA się zagrożony nie czuję jednak.

Nie o zagrożenie chodzi. Niby &amp;#8222;niewinny nie ma się czego obawiać&amp;#8221; ale po kiego ktoś ma wiedzieć tak dużo o mnie? Ja tego nie lubię, mimo, że to tylko potencjalnie jest niebezpieczne. Ale może. Te informacje mogą zostać komuś sprzedane albo ukradzione i pchnięte cholera wie gdzie.

Podobnie jest, na przykład, z płaceniem plastikowym pieniądzem &amp;#8211; niby nic, a bank wie gdzie, kiedy, jak często i za ile robimy zakupy. A bank to przecież nie abstrakcyjna instytucja lecz grupa ludzi, niekoniecznie nam obojętnych, przecież.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 17:19:46 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947152</guid></item><item><title>ÆrionÆteb</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947158</link><description>Tak właśnie. Chodzi o potencjalną możliwość wykorzystania tych danych. Google Calendar, Google To, Google Tamto i coraz więcej info płynie dla Wielkiego Brata. Póki co nie słychać, by komuś coś z tego powodu się stało, ale jest to możliwe.

@ms-trex
&amp;#8222;wystarczy tylko znać IP i mozna dowiedzieć się wszystko o danym użytkowniku.&amp;#8221;
Mówisz? Proszę: 83.28.72.222. Co o mnie wiesz?</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 17:24:09 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947158</guid></item><item><title>Piotr Konieczny</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947172</link><description>Grzegorz, mógłbyś zrobić prinscreena tej opcji, która pozwalan a wpisanie numeru tel. do GMaila?</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 17:30:55 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947172</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947214</link><description>Co do dyskusji o niebezpieczeństwie&amp;#8230; Wszelka władza deprawuje, a władza absolutna&amp;#8230; W XXI w. największym źródłem władzy są pieniądze i wiedza (ta z kolei pozwala zarobić jeszcze więcej pieniędzy).

Patrząc z tej perspektywy nie powinno dziwić, że Google chce pozyskiwać jak najwięcej informacji o swoich użytkownikach. Ale nawet w internecie są rzeczy, które nie mają bezpośredniej materialnej wartości &amp;#8211; jak przywiązanie użytkownika do marki. Dlatego na Google i innych internetowych gigantach spoczywa spora odpowiedzialność (tłumaczona i jako odpowiedzialność za finanse firmy, i jako odpowiedzialność za/przed użytkownikami).

Czy gromadzenie danych jest niebezpieczne? I znów nie ma jednoznacznej odpowiedzi&amp;#8230; Wszystko zależy od tego, do czego służą te dane &amp;#8211; a tego jako użytkownicy nie możemy być pewni.

Pierwsze niebezpieczeństwo jakie się nasuwa to, że Google może wykorzystywać te dane &amp;#8222;przeciw&amp;#8221; swoim użytkownikom, np. manipulując zawartością internetu, podsuwając wyprofilowane dla nas odpowiedzi. Ma to swoje plusy, szukam czegoś, a wyszukiwarka zna moje upodobania&amp;#8230; Ale co jeśli szukam wiarygodnych, obiektywnych informacji, a otrzymuję tylko te, o których decyduje Google? 

Drugie to np. kradzież naszej tożsamości. Przykładowo korzystam z 5 usług Google, wystarczy kradzież (lub celny strzał) hasła do Gmaila, a reszta informacji automatycznie jest na wyciągnięcie ręki internetowego złodzieja. 

Można mnożyć przykłady bez końca&amp;#8230; Chodzi o to, aby internauci mieli tę podstawową świadomość, że to co robią w sieci (w tym wypadku w Google) jest rejestrowane i łatwo daje się śledzić czy przypisać właśnie ich osobie.

Przykład Google pokazuje że wolny rynek sam się monopolizuje. Google wykupuje coraz więcej konkurentów i włącza ich usługi do swojej oferty. Nijako skazując nas na swoje usługi. To samo robią najwięksi rywale jak AOL, Yahoo, MSN. 

Piotr Konieczny: mógłbyś zrobić prinscreena tej opcji
A wiesz, że właśnie szukam i szukam i nie mogę tego znaleźć... Albo mi się coś pomyliło, albo ta opcja była dostępna tylko przez jakiś czas. Natomiast wiem, że ta okrężna metoda działa na 100%, bo kuzynowi to ustawiałem właśnie w ten sposób jeszcze w tym miesiącu.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 18:04:58 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947214</guid></item><item><title>Przemek Piórkowski</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947312</link><description>&gt; Wszelka władza deprawuje, a władza absolutna

Aj tam, pieprzenie. Gadaj sobie co chcesz ale takiego syfu na świecie w czasach, gdy krajami rządzili absolutni monarchowie nie było. Moim zdaniem to nie jest przypadek.

&gt; Przykład Google pokazuje że wolny rynek sam się monopolizuje.

A skąd pomysł, że rynek IT jest wolny? Na świecie w ogóle nie ma wolnego rynku.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 19:31:49 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947312</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947328</link><description>Przemek Piórkowski: Gadaj sobie co chcesz ale takiego syfu na świecie w czasach, gdy krajami rządzili absolutni monarchowie nie było. Moim zdaniem to nie jest przypadek.

Generalnie offtopujemy :-) Jestem przekonany, że w czasach monarchii absolutnej &amp;#8222;syf&amp;#8221; był... Cokolwiek by znaczył.

Przemek Piórkowski: A skąd pomysł, że rynek IT jest wolny?
Rynek IT jest tak samo wolny jak pozostałe rynki. Jest może dużo bardziej dynamiczny niż rynek kukurydzy czy proso, ale nie można powiedzieć, że nie obowiązują w nim zasady wolnej gospodarki.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 19:39:53 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947328</guid></item><item><title>ja</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947367</link><description>Bez obrazy, ale przykładowo: &amp;#8222;Adres IP – Mogą rejestrować numery IP, z których użytkownik loguje się na ich strony.&amp;#8221; &amp;#8211; to może każda strona, w jaki sposób narusza to czyjąś prywatność? W jaki sposób może to zostać wykorzystane?
Kolejne: &amp;#8222;Imię i nazwisko – Podajemy je w podczas rejestracji konta pocztowego na Gmailu lub w innych usługach.&amp;#8221; &amp;#8211; każda strona to oferuje podczas rejestracji, możesz podać prawdziwe dane albo zmyślone.
Teraz groźnie brzmiące: &amp;#8222;Znajomi – Nie zakładam czytania prywatnych wiadomości (choć filtrowanie dotyczące terroryzmu czy innych zagrożeń z pewnością istnieje), to jednak Google ma listę adresów mailowych naszych znajomych. Te dane pozwalają dodatkowo osadzić użytkownika w kontekście jego najbliższego otoczenia społecznego lub poznać jego kontrahentów.&amp;#8221; &amp;#8211; możesz mi podać pocztę, która tego nie robi, a przynajmniej nie ma takiej możliwości.
Każda informacja, która wprowadzasz w sieci jest przechowywana fizycznie na serwerze i na pewno ktoś ma do niej dostęp. Oczywiście niebezpieczne jest to, że szereg tych informacji jest przechowywana przez jedną firmę, ale myślę, że co najwyżej będą one wykorzystywane w celach marketingowych, mi osobiście nie przeszkadza, to, że ktoś wie że nazwyam się Bob Bździągwa, wczoraj szukałem informacji na temat Sigur Ros i subskrybuję RSS joggera i manchesteru united.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 20:06:00 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947367</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947388</link><description>Tak więc Bob Bździągwa i ja się nie boimy :)

Co nie zmienia faktu, że jedna firma dzięki różnym usługą zyskuje pełny obraz internetowej działalności użytkownika. Że dane te mogą zostać wykradzione czy  też służyć wielu (niekoniecznie nam przychylnym) sprawom.

Adres IP jest bez znaczenia, ale powiązany z pozostałymi danymi mówi: gdzie mieszkasz, czy się często przemieszczasz, gdzie spędzasz wakacje oraz  z usług jakiego providera korzystasz. Chyba nie trzeba tłumaczyć jak można to wykorzystać?

Co do znajomych, oczywiście każdy serwer pocztowy to robi, ale nie każdy ma taki zasięg jak Google. I nie każdy robi to tak wszechstronnie.

Dopowiem, że w tym wpisem nikogo nie straszę, tylko informuję jakie informacje są dostępne dla Google na co dzień.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 20:18:57 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947388</guid></item><item><title>Przemek Piórkowski</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947415</link><description>&gt; tym wpisem nikogo nie straszę, tylko informuję jakie informacje są dostępne dla Google na co dzień.

I chwała Ci za to. Kto ma taką potrzebę &amp;#8211; skorzysta z tych informacji w odpowiedni dla siebie sposób. Dla mnie bomba, bo w usługach Google pogubiłem się gdzieś w okolicach readera RSS. ;)</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 20:43:26 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947415</guid></item><item><title>_kUtek_</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947530</link><description>zapomniałeś chyba jeszcze o tym sidebarze od google&amp;#8217;a, który pobiera &amp;#8222;dla statystyki&amp;#8221; informacjie o posiadanych folderach. ;]

Ja korzystam tylko z wyszukiwarki i GMaila. Reszta mi sie nie podoba.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 21:49:47 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947530</guid></item><item><title>skkf</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947580</link><description>Czytałem wersję po angielsku z digg&amp;#8217;a i tak samo twierdzę tutaj, że ten tekst to bzdura kompletna.</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 22:23:44 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947580</guid></item><item><title>ÆrionÆteb</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947593</link><description>No wiesz&amp;#8230; gdy po Europie panoszyły się totalitaryzmy to też wielu ludzi nie wiedziało co jest grane ;)</description><pubDate>Tue, 11 Sep 2007 22:30:56 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947593</guid></item><item><title>D4rky</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947824</link><description>a moga wiedziec, ja sie nie przejmuje.

czy zenskiej czesci google staff mam wyslac swoje nagie zdjecia, zeby wiedzieli juz o mnie ABSOLUTNIE WSZYSTKO  ? :PP</description><pubDate>Wed, 12 Sep 2007 10:10:51 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947824</guid></item><item><title>Grzegorz | grzglo.jogger.pl</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947946</link><description>skkf: to bzdura kompletna

Dlaczego? Te informacje są w ich posiadaniu, nikt nie mówi, że cokolwiek z nimi robią, a jedynie że je mają...

D4rky: czy zenskiej czesci google staff mam wyslac swoje nagie zdjecia, zeby wiedzieli juz o mnie ABSOLUTNIE WSZYSTKO ?

Teraz zaczynam rozumieć niektóre z pytań w ich ankiecie dla kandydatów na stanowiska kontaktu bezpośredniego w pomocy technicznej :D</description><pubDate>Wed, 12 Sep 2007 13:44:01 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c947946</guid></item><item><title>feuer</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c950508</link><description>ja tam uzywam tylko wyszukiwarki, emaila mam self-hosted, notatki mam na dashboardzie a kalendarz w palmtopie ;) wszystkie moje strony + skrzynki pocztowe stoja na serwerze wlasnym i tyle :)</description><pubDate>Sat, 15 Sep 2007 04:22:19 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c950508</guid></item><item><title>Htsz</title><link>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c952345</link><description>a może by tak od początku ? .... z niczego popularność się nie wzięła, z nikąd milionowe wpływy sie nie biorą, jakby sie nie podobało to usługi nie zdobywałyby popularności &amp;#8211; ludzie sami spreparowali tą maszynę do gromadzenia informacji i widocznie im to nie przeszkadza ;)</description><pubDate>Mon, 17 Sep 2007 02:03:18 +0200</pubDate><guid>http://grzglo.jogger.pl/2007/09/11/16-rzeczy-ktore-wie-o-tobie-google/#c952345</guid></item></channel></rss>
