Słowniczek to firefoksowe rozszerzenie, które dodaje do menu podręcznego słownik synonimów oraz słowniki języków obcych Angool.com, Dict.pl, Diki.pl, Ling.pl, MEGAsłownik.pl, Tłumacz Onet.pl.
Słowniczek pozwala dostosować liczbę słowników dostępnych w menu kontekstowym do potrzeb użytkownika.
Wady
- Hosting rozszerzenia poza oficjalną bazą dodatków (Mozilla Add-ons).
- Konieczność otwierania stron lub wyszukiwarek słowników.
- Subiektywna lista domyślnie włączonych słowników.
Brak wersji dla SeaMonkey.Wersja 0.9.3 jest obsługiwana przez SeaMonkey w wersjach 1.1 do 2.1.
Zalety
- Możliwość łatwego dostosowania ilość słowników dostępnych w menu kontekstowym.
- Czytelne okno opcji.
- Szerokie spektrum kompatybilości (Firefox w wersjach od 1.5 do 3.7).
- Szeroki wybór słowników.
Słowniczek to moje ulubione (po Google Translate) narzędzie do szybkiego tłumaczenia, lekkie, łatwe w użyciu i wygodne. Polecam każdemu, kto w pracy, w szkole lub w domu spotyka się z tekstami w językach obcych.
UWAGA: Czytając ten artykuł w czytniku kanałów Atom lub RSS nie możesz śledzić reakcji blogosfery ani innych czytelników. Nie możesz też dodawać komentarzy. Odwiedź oryginalną stronę, aby zobaczyć dodatkowe opcje.

"Konieczność otwierania stron lub wyszukiwarek słowników."
Nie rozumiem tego zarzutu. W jaki inny sposób powinno się wyświetlić tłumaczenie?
"Subiektywna lista domyślnie włączonych słowników."
Jest ona subiektywna, ale od kiedy to wada?
A jak wygląda obiektywna lista? o_O
"Brak wersji dla SeaMonkey. "
To nie może być wada. Jak sam napisałeś, Słowniczek to firefoksowe rozszerzenie. Nie testowałem dodatku na SeaMonkey, ale jeśli nie działa, to ten fakt w żaden sposób nie wpływa na jego działanie na Firefoksie. Nie ma żadnych negatywnych następstw, więc to nie może być wadą.
Może to SeaMonkey jest wadliwy, bo nie obsługuje firefoksowych rozszerzeń? ;)
IMHO. Lista wad jest bardzo subiektywna. :)
quest
11 Lis 2009 23:05:29
quest: Opisane przeze mnie wady to nie zarzuty, po prostu myślę, że pewne sprawy można rozwiązać inaczej (być może lepiej).
Jest kilka rozszerzeń wyświetlających tłumaczenia jako „ajaksowe chmurki” lub w stylu podpowiedzi. Mnie najbardziej podobałoby się wyświetlanie wyników tłumaczenia zaznaczonych słów bezpośrednio w menu kontekstowym, po kliknięciu tłumaczenia w menu mogłoby ono być kopiowane do schowka.
Wyglądałoby to mniej więcej tak:

Lista aktywnych słowników mogłaby być domyślnie pusta, przy pierwszym uruchomieniu użytkownik mógłby być pytany z jakich słowników chce korzystać i tym samym decydować, co dodać do menu kontekstowego.
Oczywiście, lista wad i zalet jest subiektywna - wyraża mój pogląd na pewne sprawy. Co nie zmienia faktu, że uważam Słowniczek za jedno z najbardziej przydatnych rozszerzeń.
P.S. Wady spisałem licząc, że część propozycji ich eliminacji znajdzie się w kolejnej wersji ;) W poprzedniej wersji sugestie zostały uwzględnione.
Grzegorz
11 Lis 2009 23:11:05
(Komentarz zmodyfikowany 14.11.2009 o 17:51)
Ja z tego typu narzędzi najbardziej sobie cenię i korzystać systematycznie z Dictionary ToolTip
Grzglo i inni czytelnicy: polecam zapoznać się z tym rozszerzeniem, wyświetla rezultaty w mini okienku, dzięki czemu nadal mamy widok na oryginalny tekst. A działanie: kliknij na słowo 2 razy a potem najedź myszą na książeczkę pod słowem lub zaznacz słowo i z menu kontekstowego wybierz "DictionaryTip".
kuba
12 Lis 2009 15:46:44
(Komentarz zmodyfikowany 14.11.2009 o 17:49)
Ja korzystam ze starej wersji słowniczka (Ling.pl Menu) przerobionej stosownie do własnych potrzeb - używam innych słowników + ustawiłem sobie, żeby karta z wynikiem otwierała się w tle.
Do tego, oprócz tłumaczenia na prawoklik, wyszukiwarki OpenSearch oferowane na stronach, szybki dostęp przez CTRL-K, przewijanie między wyszukiwarkami góra-dół CTRL-góra,CTRL-dół.
Jeśli chodzi o język angielski, polecam CALD (Cambridge Advanced Learner's Dictionary) - słownik "angielsko-angielski".
Do hiszpańskiego używam WordReference (z hiszpańskiego na angielski).
grigg
14 Lis 2009 03:10:12