To, że korporacje zza wielkiej wody inaczej traktują klientów amerykańskich i europejskich chyba wiadomo wszystkim? Różnice w cenie tego samego oprogramowania czy sprzętu - zwykle na niekorzyść mieszkańców starego kontynentu, którym każe się płacić więcej za system Microsoft Windows, pakiet biurowy Microsoft Office czy komputery Apple to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
Europejczycy otrzymali jednak w ostatnim czasie coś, co Amerykanom się nie śniło - wybór... Otóż Microsoft w europejskich edycjach swojego systemu operacyjnego (po długim i głośnym sporze z KE) zdecydował się dołączyć ekran wyboru domyślnej przeglądarki internetowej oraz ekran wyboru domyślnego formatu plików w pakiecie biurowym.
TwentyTen to jeden z najbardziej udanych motywów inspirowanych makietami interfejsu Firefoksa 4 jakie widziałem. A także drugi po Strata40, który naprawdę ładnie radzi sobie z obsługą przeźroczystości interfejsu w Windows Vista i 7.

Poza makietami Firefoksa 4, widać też wpływ interfejsu rozwojowej wersji pakietu biurowego Microsoft Office 2010. Co ciekawe nawiązuje do niego także nazwa TwentyTwo (DwadzieściaDziesięć, 2010).
Jorge Villalobos na łamach bloga Mozilla Add-ons zachęcał ostatnio do portowania popularnych firefoksowych dodatków na SeaMonkey 2.
Od premiery SeaMonkey 2 minęły prawie cztery miesiące, a przydatnych rozszerzeń wciąż jak na lekarstwo. Co gorsze spora część dodatków dla SeaMonkey 1 nie jest dostępna dla użytkowników nowej wersji.
SeaMonkey jako przeglądarka zawsze był lekko na uboczu, zarówno wśród użytkowników, jak i deweloperów. Dlatego sądzę, że krótki apel na mało znaczącym blogu Mozilli nic tu nie da.
Od wczoraj można testować Thunderbirda 3.0.2 Beta i informować o wrażeniach oraz znalezionych błędach.
Co nowego?

Wprowadzono kilka poprawek bezpieczeństwa i stabilności. Prawiono, także interfejs użytkownika i obsługę załączników. Pełna lista zmian zawiera ponad sto wyeliminowanych problemów.