Skocz do treści

Ilustrowana historia rozwoju Menedżera dodatków w Firefoksie

Przy okazji zbliżającej się premiery Firefoksa 4, wyposażonego w całkowicie nowy Menedżer dodatków, warto udać się w nieco sentymentalną podróż i przyjrzeć się, jak ewoluował on od czasów Phoeniksa (pierwszej wersji Firefoksa).

Phoenix 0.2

Już od najwcześniejszych wersji, Firefox obsługiwał rozszerzenia (XPInstall). Pierwszy Menedżer dodatków posiadał liczne ograniczenia, np. nie umożliwiał wyłączania rozszerzeń.

Rozszerzenia w Phoeniksie 0.2 (2002)

Początkowo nie posiadał nawet własnego okna, w którym wyświetlałby listę zainstalowanych dodatków. To pojawiło się dopiero w Phoeniksie w wersji 0.2.

Firebird 0.6

Po zmianie nazwy na Firebird, dodano nowe wcielenie menedżera z podziałem na motywy i rozszerzenia, zagnieżdżone w oknie Preferencji.

Rozszerzenia w Firebirdzie 0.6 (2003)

Firefox 0.9

Wszystko zmieniło się wraz z premierą Firefoksa 0.9, który dostarczył Menedżera dodatków w osobnym oknie i nowy standard rozszerzeń oparty na plikach install.rdf, który zresztą jest używany do dziś.

Menedżer rozszerzeń w Firefoksie 0.9 (2004)

Motywy i rozszerzenia były wyświetlane w różnych oknach. Co ważniejsze menedżer posiadał funkcję aktualizacji, dodatkowo ulepszoną w Firefoksie 1.0. Z ciekawostek dodam, że pierwszą wersję menedżera prawie w całości napisał Ben Goodger.

Firefox 1.5

Firefox 1.5 ukazał kilka kosmetycznych zmian w wyglądzie Menedżera rozszerzeń, idących w parze ze zmianami w całym interfejsie Firefoksa.

Menedżer rozszerzeń w Firefoksie 1.5 (2005)

Poważniejsze zmiany kryły się jednak pod warstwą wizualną. Darin Fisher wprowadził ładowanie rozszerzeń z różnych lokalizacji, w tym rejestru systemowego. Dodał także możliwość rozpakowywania rozszerzeń do katalogu w profilu, które były wykrywane wraz z kolejnym uruchomieniem Firefoksa. Rob Strong uporał się z błędami i problemami, ostatecznie umieszczając nową wersję Menedżera w stabilnym wydaniu Firefoksa. Była to też pierwsza wersja Menedżera rozszerzeń, dla której poprawkę, związaną z nieistotnym błędem 307925, nadesłał Dave Townsend, główny deweloper Menedżera dodatków w Firefoksie 4.

Firefox 2.0

Firefox 2.0 ostatecznie scalił osobne do tej pory okna rozszerzeń i motywów w ramach właściwego Menedżera dodatków.

Menedżer dodatków w in Firefoksie 2.0 (2006)

W nowej wersji po raz pierwszy zagościła usługa blokowania dodatków, która umożliwia Mozilli zdalne wyłączanie szkodliwych rozszerzeń. Od początku blokowanie było stosowane bardzo rzadko i tylko, aby blokować dziury bezpieczeństwa w dodatkach i eliminować awarie przeglądarki.

Firefox 3.0

Wraz z Firefoksem 3 w Menedżerze dodatków pojawiła się możliwość zarządzania wtyczkami, a także możliwość wyszukiwania i instalacji dodatków z addons.mozilla.org bezpośrednio w oknie Menedżera dodatków.

Menedżer dodatków w Firefoksie 3.0 (2008)

Mechanizm blokowania został rozszerzony o blokowanie niestabilnych lub zdezaktualizowanych wtyczek.

Firefox 3.5 i 3.6

Od strony wizualnej w Firefoksie 3.5 i 3.6 nie było praktycznie żadnych zmian, jednakże w Firefoksie 3.5 raz jeszcze usprawniono mechanizm blokowania, podczas gdy Firefox 3.6 dodał ostrzeżenia dla użytkowników korzystających z przeterminowanych wersji wtyczek oraz obsługę mini-motywów przez integrację Personas.

Firefox 4.0 beta

Firefox 4 zawiera całkowicie przeprojektowanego Menedżera dodatków, z obsługą rozszerzeń niewymagających ponownego uruchamiania przeglądarki opartych na JetPacku, a system automatycznych aktualizacji jest mniej inwazyjny.

Menedżer dodatków w Firefoksie 4 beta (początek 2010)

Prace na ostatecznym kształtem i możliwościami nowego menedżera trwają w najlepsze, wiele ma ulec jeszcze poprawie:

Menedżer dodatków w Firefoksie 4 final (prawdopodobnie pod koniec 2010)

W przyszłości wszystkie rodzaje dodatków mają znaleźć swoje miejsce w menedżerze. Rzeczy takie jak wyszukiwarki, obecnie zarządzane z poziomu własnego okna, mają docelowo znaleźć się w Menedżerze dodatków. Najprawdopodobniej nie obędzie się blokady tworzenia własnych okienek ustawień dodatków, na rzecz prostszych opcji wyświetlanych bezpośrednio w Menedżerze dodatków bez potrzeby otwierania nowego okna.

Ktoś pamięta te okienka? Nazwę pierwszego dodatku jaki zainstalował? No i jak oceniacie poszczególne zmian i trend ogólny?

Źródło i ilustracje: History of the Add-ons Manager.

Dołącz do toczącej się dyskusji!

Możesz śledzić komentarze czytelników przez RSS , napisać, co o tym wszystkim sądzisz lub zostawić ślad prowadzący do Twojej strony.

  1. Nazwę pierwszego dodatku jaki zainstalował?

    Adblock oczywiście, chyba jeszcze bez Plus w nazwie ;)

    pecet

    19 Lip 2010 11:11:04

  2. pecet: Mój pierwszy dodatek to także Adblock.

    Chyba większość użytkowników przechodziła na Firefoksa ze względu na niego - to były czasy nieustannie wyskakujących okienek, oczojebnnych banerów i animowanych grafik.

    Grzegorz

    19 Lip 2010 11:13:27

  3. Świetny pomysł na wpis. Fajnie tak jednym tchem przejrzeć rozwój prawie ulubionej przeglądarki (sezonowo się u mnie zmienia ulubiona).

    PS Phoenix 0.2 posiadał funkcję aktualizacji, czy ten zrzut deko nie pasuje ;) ?

    favicon

    Livio

    19 Lip 2010 11:52:43

  4. Druga wersja wyglądu Menadżera jest dwa razy lepsza...

    favicon

    WebKing

    19 Lip 2010 12:11:49

  5. Livio: Poprawiłem zrzut ekranu, oczywiście Phoenix 0.2 nie miał aktualizacji, co można sprawdzić instalując ten zabytek np. w wirtualnym środowisku ReactOS pod VirtualBoksem.

    Grzegorz

    19 Lip 2010 12:24:49

  6. Oj, coraz mniej pionierskich wynalazków, a coraz więcej naśladowania. Szkoda, że Mozilla zrezygnowała z bycia liderem w popularyzacji dobrych i niemodnych rozwiązań.

    A najnowsze menadżery dodatków dobrze wyglądają na zrzucie ekranu, niestety w rzeczywistości nie są takie "usability". Stare okienka były znacznie wygodniejsze.

    quest

    19 Lip 2010 12:39:01

  7. quest: Też wolę stare okienka, ale nie wiem czy to efekt wieloletniego przyzwyczajenia czy faktyczne braki w nowym UI.

    Grzegorz

    19 Lip 2010 12:51:40

  8. Wszystko w jednym oknie też może być wygodne. Niech tylko to dopracują ;) .

    favicon

    Livio

    19 Lip 2010 13:30:53

  9. Nie, większość jednak przechodzi na FF z powodu "że popularny", przynajmniej tak mi się wydaje.

    favicon

    bnc1

    19 Lip 2010 13:44:01

  10. bnc1: Teraz "przechodzi", a "przechodziła" 8 lat temu to są dwa światy.

    Grzegorz

    19 Lip 2010 14:09:25

  11. Cieszyłbym się, gdyby menedżer pozwalał na usunięcie takich niechcianych prezentów jak .NET Framework Assistant.

    favicon

    redapple

    19 Lip 2010 14:45:31

  12. Po wypuszczeniu bety 4 z ciekawości zobaczyłem jak to wygląda. Niestety nie przypadło mi do gustu, miałem wrażenie że zarządzanie na karcie działa bardzo wolno, jakoś muliło całość. Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy, wszystko to kwestia przyzwyczajenia. Ten ostatni screen wygląda zjadliwie. Nie wiem tylko, po co integrować opcję dodatków w kartach.

    favicon

    spir

    19 Lip 2010 15:50:32

  13. Dajmy szansę nowemu menedżerowi dodatków.

    Pamiętam, że po premierze Firefoksa 3.0 wielu użytkowników odrzucał nowy "inteligentny" pasek adresu. Teraz wszyscy się przyzwyczaili, a spora część nawet go polubiła :)

    Grzegorz

    19 Lip 2010 16:35:30

  14. Wielu go odrzucało, bo "Ołsom bar" po prostu mulił.

    quest

    19 Lip 2010 22:26:55

  15. Jak dla mnie menedżer dodatków/osobne okienko pobierania to porażka ergonomiczna, zamiast mieć wszystko związane z przeglądarką na wierzchu, muszę za każdym razem szukać gdzie to okienko się podziało albo alttabować przez kilkanaście ładnych sekund. Podoba mi się też trend rezygnacji z zawalaczy ekranu - pasek tytułu, pasek menu, pasek adresu, pasek skrótów, pasek zakładek, pasek stanu - 6 pasków z których korzysta się... no czego ja mogę szukać na pasku menu, i jak często. I po cholerę mi pasek tytułu. Ja rozumiem że przeważnie korzysta się z okranów hi-res, ale mam kilka maszyn które mają ekran wysoki na 800 albo na 600 pikseli, po co mi te paskudztwo ma zjadać 1/3 ekranu?
    No i ta prędkość działania... Na pierwsze uruchomienie firefoxa po starcie systemu czekam nieraz kilkanaście sekund vs. dwie sekundy chrome/chromium po których mogę już wpisywać adres i wybierać strony. Developerzy Mozilli mówią że to tricki i chromium jest nieznacznie szybsze. Okej, niech zastosują te same tricki a nie każą mi czekać kilkanaście sekund na przeglądarkę!

    favicon

    krefik

    20 Lip 2010 10:59:22

  16. krefik: Masz sporo racji, ale - jestem w trakcie pisania o pułapkach minimalistycznego UI w przeglądarkach WWW i - muszę przyznać, że okrajanie interfejsów coraz mniej mi się podoba, np. spróbuj przeciągnąć okno przeglądarki (bez paska tytułowego). Pomyśl ile trudu musi to sprawiać osobom z niedowładem kończyn lub z wadami wzroku.

    Do niedawna wystarczyło chwycić okno za pasek tytułu przeciągnąć w prawo lub lewo, a menedżer okien ładnie rozciągał okno do 100% w pionie i 50% na szerokość, pozwalając na równoległą pracę na ekranie z przeglądarką i np. odtwarzaczem wideo lub edytorem tekstu.

    Takich przykładów jest znacznie więcej. Minimalizm, który nie idzie w parze z użytecznością jest idiotyczny. Oznacza papugowanie wyglądu dla mody, a ta na pewno zmieni się szybciej niż oczekują tego deweloperzy.

    Grzegorz

    20 Lip 2010 15:05:04

Dodaj komentarz

Markdown (szczegółowy opis znaczników):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | <http://> | > cytat.