Nie od dziś naśmiewam się z pogoni za liczbami, jaką prezentuje Google - a to liczba dodatków musi być większa lub przynajmniej rosnąć szybciej niż u Firefoksa, numeracja wersji powinna prześcignąć Internet Explorera, jeszcze innym razem nagroda za znalezienie luki powinna być większa niż w przypadku Mozilli.
Najnowszy pomysł deweloperów (a może marketingowców?) Google to zmiana cyklu wydawniczego. Na blogu projektu Chromium pojawiły się informacje o planowanym, niemal dwukrotnie szybszym niż dotychczas cyklu wydawniczym stabilnej wersji Chrome. Nowe stabilne wersje miałby się pojawiać co sześć tygodni - to 9 wersji rocznie (365/7*1/6).
Alex Faaborg, główny designer UI Firefoksa 4, w krótkim materiale wideo wyjaśnił, dlaczego Mozilla zdecydowała się przenieść pasek kart „na górę”, czyli powyżej paska adresu i zakładek.
W rozwojowych wersjach Firefoksa 4 zmieniono domyślne położenie paska kart, umieszczając je powyżej paska adresu. Umożliwiając jednocześnie powrót do starego układu (PPM na pasku kart > odznacz lub zaznacz opcję Karty na górze). Modyfikacja położenia paska kart to istotna i pod pewnymi względami kontrowersyjna zmiana w interfejsie Firefoksa, dlatego Mozilla zdecydowała się na emisję powyższego wideo, wyjaśniając motywy jakie kierowały projektantami wyglądu.
Google Chrome nie jest moją ulubioną przeglądarką. Wolę wysłużonego, ale w pełni dostosowanego do moich preferencji Firefoksa. Od czasu do czasu sprawdzam jednak, co nowego u konkurencji.
Sensownych dodatków, wciąż jak na lekarstwo, choć sytuacja znacznie się poprawił przez ostatni rok. Zachęcam do zapoznania się z moim zestawem przydatnych rozszerzeń dla Google Chrome.