Nie wstęgi z Microsoft Office 2007 ani tradycyjne menu z OpenOffice 3.0, ani nawet panel boczny z Lotus Symphony
Zainteresowany dzisiejszym wpisem dotyczącym Zoho Writera na blogu Pawła Wimmera, Nowe szaty Zoho Writera, czym prędzej udałem się do mojego ulubionego webowego edytora tekstu przekonać się na własne oczy o zmianach.
Elegancki interfejs
Istotnie Zoho Writer przeszedł znaczący lifting, odświeżeniu uległ interfejs, ze szczególnym uwzględnieniem paska narzędziowego. Użytkownik w dalszym ciągu ma do dyspozycji panel boczny (zawierający karty Moje dokumenty, Dokumenty udostępnione, Tagi, Szablony i Kosz). Podstawowe akcje pakietu są widoczne przez cały czasu pracy w oknie. Bez trudu przełączymy się do innej aplikacji pakietu, utworzymy nowy dokument, importujemy lub usuniemy istniejący.
W obszarze Writera zawsze widoczne są przyciski o ogólnym znaczeniu, a więc Zapisz i Zapisz jako, Drukowanie, Eksportowanie, Właściwości dokumentu, a także Cofnij, Ponów, Wytnij, Kopiuj i Wklej. W dalszej kolejności pasek prezentuje pogrupowane tematycznie przyciski, jest to pomysł zaczerpnięty z interfejsu Microsoft Office, czyli wstęg. Jest jednak znacznie bardziej intuicyjny, być może przez zachowanie tradycyjnego układu, który nie wymaga zmiany przyzwyczajeń.
Wielokrotnie wspominałem na blogu o webowym pakiecie biurowym Zoho, który w ubiegłym tygodniu po raz kolejny wyprzedził Google, ogłaszając obsługę trybu offline nowej usługi Zoho Mail. Jak na ironię, webmail korzysta z Google Gears, aby zapewnić dostęp offline do zasobów Zoho Mail.
Co ciekawe, Zoho pokonało Google, także w przypadku trybu offline w edytorze tekstu, również korzystającego z Gears, udostępniając tę funkcjonalność w listopadzie 2007. Podczas, gdy Google dodało wsparcie dla trybu offline w Google Docs pod koniec marca 2008.
Wielu użytkowników Firefoksa, jest jednocześnie użytkownikami OpenOffice.org, korzysta z Google Docs, ThinkFree lub Zoho Docs.
Pierwszy zapewnia obsługę wszystkich popularnych formatów dokumentów, arkuszy, prezentacji (na tym nie koniec, choć w zupełności wystarcza to zwykłym użytkownikom). Kolejne to aplikacje internetowe powiązane z kontami Google, ThinkFree lub Zoho. Nie oferują tylu opcji i póki, co ich wygodne użytkowanie, wymaga stałego dostępu do internetu.
Z pewnością produkty Google, ThinkFree i Zoho są próbami integracji biurka z internetem w kwestiach aplikacji biurowych. Nie trzeba pisać o korzyściach (które są dość jasne) ani o wadach (te również widać jak na dłoni). Postaram się skupić na trudnościach, jakie niesie ze sobą codzienne użytkowanie webowych pakietów biurowych. Zaproponować dodatki dla Firefoksa, które z pewnością ułatwią i umilą pracę. Na koniec chciałbym przedstawić nowego gracza - ZoooS Office.
Pod koniec ubiegłego roku opisałem OpenOffice.org2GoogleDocs, czyli interesujące rozszerzenie dla OpenOffice.org pozwalające na synchronizację dokumentów z Google Docs and Spreadsheets.
Jednak to nie jedyny tego rodzaju dodatek! Kolejnym jest OpenOffice Online Integrator, który obsługuje zarówno Google Docs, jak i Zoho Suite, o których pisałem już wcześniej (zainteresowanych odsyłam do wpisu pt. Zoho Suite vs Google Docs).